Nie wiem czy na blogu nie założyć kącika z moimi problemami >.< Dużo się ich nazbiera :( Albo w ogóle z dniami mojego życia ... Ostatnio nie myślę racjonalnie przez "życie miłosne"... Może ktoś pomoże ? :(
Zakochałam się... pierwszy raz tak poważnie. Nazywa się on Kuba, jest z 5B (klasy której niezbyt lubię). Na samą jego myśl na mej twarzy pojawia się uśmiech. Gdy popełnię przy nim błąd wypominam to bardzo długo, lecz dla mnie ciągnie się to jak tysiąclecia. Nasuwają mi się wtedy różnorakie myśli "Nie... On mnie już nigdy nie pokocha... Nikt mnie nie pokocha...", "Czemu ja go tak kocham!? Czemu muszę tak cierpieć!?, "Nigdy sobie tego nie wybaczę... Chcę to zakończyć... Ból, cierpienie... ale jak mam tego dokonać bojąc się bólu?". Myślę o nim więcej niż ludzki mózg mógłby zliczyć. Kiedyś nawet miałam o nim sen. Ja wiem że to miłość. Jestem młoda... Ale on jest dla mnie... wspaniały. Ale czy ktoś pokocha takiego kogoś jak ja? Na pewno nie... Brzydka, idiotyczna, niewysportowana... może i mam dobre stopnie, lecz kto w dzisiejszych czasach zwraca na to uwagę? O mej miłości powiedziałam dwóm najlepszym przyjaciółką, Zuzi i Wiktorii.
Zastanawia mnie czy on może jest mną zainteresowany? To pytanie mnie dręczy... Nigdy żadne pytanie nie było dla mnie takie uciążliwe. Często mi dokucza... Ale nie w taki sposób złośliwy, tylko raczej żartobliwy. Tak jakby chce mnie rozśmieszyć, a przy tym zarzucał swój słodki uśmiech. Był według mnie naprawdę ładny. Nosił okulary, ale nie robiło to żadnej różnicy. Miał krótkie, ciemne blond włosy i zwykle zakładał dresy bądź jeansy.
Moje koleżanki chcą bym mu powiedziała iż go kocham. Nie pomyślałam o tym że może mnie wyśmiać. Ktoś taki jak ja, jego? Nie... To niemożliwe... byłoby to żałosne. Ale co jak one miały racje? Moja głowa powoli pęka od nadmiaru myśli na ten temat. Niestety... jestem w 90% pewna że zaprzepaściłam swe szanse...
środa, 4 kwietnia 2012
Shiten ._. Głupi real :(
12:23
6 comments
Poniedziałek 2 kwietnia.
Nagle wybił dzwonek, który miał nam oznajmić zejście w dół do przebieralni na WF. Zeszłam powoli po schodach w dół i powoli się przebrałam.W oka mgnieniu byliśmy już na sali gimnastycznej. Ta... Znów WF z chłopakami. Pewnie będą dwa ognie znając życie. Pani wyciągnęła jaskrawo żółtą piłkę do siatkówki. Dobra... Jula pamiętaj nią gramy również w zbijaka.
-Gramy w siatkówkę!
_______________________________________________________________________
Dobra... wiem złe opowiadanie... Ale później dokończę... zbyt wielki dołek :( Chodzi o to że wszystko przy nim chrzanie na siatkówce ;( Chcę mu zaimponować ale jak zwykle nic mi nie wychodzi :( Zakochał się zapewne w Wiktorii bo to widać ;( Ładna... Wysportowana... Cool... A ja pasztet i brzydal ._. ;( Nigdy nikt się we mnie nie zakocha :( Pa :(
6 komentarze:
Nie bój się jesteś piękna.
A który facet by niechciał kujona :D?
On x.x xD Ale dziękuję za takie miłe słowa :)
Gdybym wiedziała jak wyglądasz w rl. to bym coś kąkretnego napisała ale nie wiem xD
Ale na pewno jesteś ładna ja to dopiero brzydula i jeszcze bliźniaczka!!! Bardziej ja się mogę bac niż ty bo kto pokocha bliźniaczkę i też nie wysportowaną?! ( JA SIĘ WSZYSTKIEGO WSTYDZĘ NAWET ZŁAPAC PIŁKĘ !!! )
Więc nie martw się!
o,o.
Nie no nie znam Cb wcale, ale opis jak ulał pasuje... do mnie.
Ja też się zakochałam, niestety mam podobną sytuację.
A sam opis Ciebie...
Powiem tyle.
Ja też jestem kujonem (Co mnie wkurza na maksa ._.), nie zbyt wysportowana jestem, a ten chłopak zakochał się właśnie w mojej przyjaciółce (Takiej jakby Wiktorii , tyle że Oliwia version xD).
Dobra już gadam bezsensu, bo mnie łeb nawala.
Jakbyś chciała popisać mój nick na MSP to Ambrosse
Ciao i nie martw się. Na pewno się jakoś ułoży :)
Każdy jest piękny na swój sposób :)
Karolka893 - MSP
Jeśli Cię to pocieszy, miałam i w sumie mam podobnie. Jeśli chcesz, możemy kiedyś o tym pogadać, może będzie Ci lepiej :) Do niczego nie zmuszam, ale jak chcesz - napisz. :)
~Gabriella483
Prześlij komentarz